World War Z - rocznik bieżący, film o zombie. Miałem spore opory przed obejrzeniem, bo to kolejny film o zombie. Co tutaj jeszcze nowego można dodać? Martwiaki święcące w świetle słonecznym i pieprzące żyjące kobiety? A nie, to już też było. No ale Brad Pitt... i przełamałem się wreszcie, szkoda że tak późno.
Za zdjęcia daję 8/10, kunsztowne. Dobrze dopasowana praca kamery, ciekawe wstawki na kluczowe momenty, Ogólnie nie było szaleństw, umiar
Ocena: 8/10 - Wysoko, ale choć nie dostajemy niczego nowego, to co dostajemy jest przestawione w bardzo dobry sposób. Chyba najlepszy film o zombie jaki widziałem. Jak mało kiedy nie miałem większych zastrzeżeń do zachowań mas bezmyślnych zombiaków.
@mozaika: Kilka już widziałem, a resztę wrzucam do specjalnie założonego pliku tekstowego - "mozaika_poleca.txt". Przypomnę się o następne kiedyś tam, jak już nadrobię. Dzięki i miłego dnia ;)