Jakiś czas nie jeździłem, bo miałem gruźliczy kaszel, duszący katar albo nieznośny ból gardła lub kombinację tych objawów. Uznałem jednak, że nie można zmarnować takiej pogody i wybrałem się dzisiaj na rowerowanie. W końcu nie wiadomo, ile jeszcze będzie takich dni, a te ostatnie niestety zmarnowałem :(
Jakiś czas nie jeździłem, bo miałem gruźliczy kaszel, duszący katar albo nieznośny ból gardła lub kombinację tych objawów. Uznałem jednak, że nie można zmarnować takiej pogody i wybrałem się dzisiaj na rowerowanie. W końcu nie wiadomo, ile jeszcze będzie takich dni, a te ostatnie niestety zmarnowałem :(
Słit focia z serii #pokazcien: