Psiarze uważają, że jak się zabije psa w obronie dziecka idzie się do więzienia. Otóż nie. Człowiekowi nic za to nie grozi jak pokazuje poniższa historia.

Chłop szedł sobie z córką do sklepu kiedy nagle rzucił się na dziecko stojący pod sklepem pies i ugryzł. Chciał ponownie zaatakować, ale ojciec dziecka go kopnął. Pies zdechł. Właścicielka oskarżyła go o zabicie psa, a tymczasem sama została ukarana za obrażenia dziecka.

#psiarze
WielkiNos - Psiarze uważają, że jak się zabije psa w obronie dziecka idzie się do wię...

źródło: temp_file4618764514459253252

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 297
@WielkiNos: kiedyś pies wlazł na drogę ekspresową będącą obwodnicą Lublina i psa potrącił samochód i pies zdechł. Nie wiem w jaki sposób ale znalazł się właściciel zwierzaka i w artykule pisało że będzie jeszcze pokrywać koszty naprawy samochodu (ale nie pamiętam czy to było bezpośrednio po zdarzeniu czy już klepniete przez sąd). Ależ był ból d--y psiarzy w komentarzach
  • Odpowiedz
  • 436
@WielkiNos prawidłowa reakcja ojca, bez zawahania zrobiłbym to samo. Powinni w końcu wprowadzić prawo zakazujące zostawiania psa w miejscach publicznych bez nadzoru i wymóg zakładania kagańca.
  • Odpowiedz