Dzień sto czterdziesty.

Z rozmów z Irańczykami będącymi na miejscu wynika, że przynajmniej w Isfahanie i Teheranie póki co panuje spokój, a wojna toczy się jedynie na południu. Oczywiście, wszyscy czekają w ogromnym napięciu na to, co będzie dalej. Zaczęły się też tradycyjne, coroczne przerwy w dostawach wody i prądu do domów, co przy temperaturach przekraczających codziennie 40 stopni jest bardzo ciężkie.

- Cały czas trwa intensywny ostrzał południowego Iranu. W mieście Iranszahr poważnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ministerstwo oświadczyło też, że irańskie operacje wojskowe mają wyłącznie charakter defensywny i


@Okajri: ci, którym udało się wytworzyć b--ń atomową zmówili się, że inne kraje nie mogą tego robić (z wyjątkiem Izraela, który posiada kartę "wychodzisz wolny z więzienia").

USA zaatakowały Iran bez realnego powodu, bo za taki nie można uznać powtarzanych od 30 lat breni, że "już za 2 tyg. Iran będzie miał b--ń
  • Odpowiedz
  • 3
@tony: Masz rację. Jestem daleki od jakichkolwiek sympatii dla irańskiego reżimu, ale prawda jest taka, że to nie on zaczął tę wojnę, a Amerykanie miotają się jak szaleni nie wiedzą, co z tym zrobić. Do tego oburzenie państw Zatoki jest dla mnie absurdalne. Nie wiem, czego oczekiwali. Udostępniają Amerykanom swoje terytorium do ataku na Iran i są w szoku, że Iran ostrzeliwuje ich w odpowiedzi. Tak jak mówię - nie
  • Odpowiedz
Dzień sto dwudziesty dziewiąty.

Znów nie było mnie przez dwa dni, więc dziś szybkie podsumowanie weekendu:

- Trwa państwowy pogrzeb Alego Chameneiego. Dziś trumna przechodzi uroczystą procesją przez Teheran. Według władz, w uroczystościach biorą udział miliony ludzi.

-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień trzydziesty czwarty.

Wyjątkowo mam dziś dla Was coś innego, niż wiadomości. Naszło mnie dziwne zmęczenie i chęć oderwania się choć na jeden dzień od wojny i zniszczeń. Szczególnie, że oprócz dalszego, niezrozumiałego bełkotu z Białego Domu i kolejnych gróźb nie wydarzyło się dziś nic nowego. Pomyślałem, że zamiast tego przedstawię Wam kogoś, kogo poznałem w czasie zeszłorocznej podróży do Iranu.

Nigdy jeszcze nie miałem tak, żeby jakiś obraz całkowicie zwalił mnie z nóg
Orientalista - Dzień trzydziesty czwarty.

Wyjątkowo mam dziś dla Was coś innego, niż...

źródło: 20250306_142244

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@camui2402: Patrzę na adres tej o której mówisz i raczej nie, to było gdzieś indziej. Jak wojna się skończy i odzyskam kontakt z Iranem, to będę musiał dopytać tego znajomego jak się to miejsce nazywało. :)

@camui2402 @camui2402 Trzymam kciuki, żeby się udało. :) Przed wojną było to do zrobienia, najgorzej tylko z płatnościami bo przez sankcje do Iranu nie da się zrobić żadnego przelewu. Ale wszystko jest
  • Odpowiedz
  • 2
@Koroshiya_1: Doskonale to rozumiem, też miałem dokładnie takie przeprawy. Najpierw nieco przed 2020 rokiem planowałem i ciągle coś mi wypadało - a już byłem wtedy na iranistyce i jednak czułem, że aż "wypada" mi tam pojechać. Potem pandemia, zabicie Solejmaniego i kryzys. Potem protesty po śmierci Mahsy Amini. Potem miałem trochę problemów zdrowotnych, nic śmiertelnego, ale na tyle poważne że przez dłuższy czas nie mogłem myśleć o wyjeździe. W końcu
  • Odpowiedz
Wczoraj agencja Bloomberg wywołała małe zamieszanie informując, że do Izraela dotarł pierwszy transport wenezuelskiej ropy.

Zaczęło się od informacji, że rafineria należąca do izraelskiego przedsiębiorstwa Bazan Group otrzymała wczoraj dostawę ropy pochodzącej z wenezuelskich złóż. Od razu sugerowało to mocną zmianę kursu przez Wenezuelę po schwytaniu Nicolasa Maduro. Wcześniej kraj utrzymywał minimalne stosunki z Izraelem, będąc w dobrych relacjach m.in. z Iranem. W 2009 roku kraje zerwały ze sobą oficjalne stosunki dyplomatyczne.

Taką
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj w libańskim Trypolisie doszło do zawalenia się budynku mieszkalnego. Na chwilę obecną media mówią o przynajmniej 14 ofiarach śmiertelnych.

Trypolis jest powszechnie uważany za najbiedniejsze i najbardziej zaniedbane miasto Libanu. Budynki mieszkalne stawiane albo rozbudowywane bez żadnych regulacji są tam ogromnym problemem. BBC podaje, że tylko tej zimy doszło już do pięciu takich katastrof. Dwa tygodnie temu w zawaleniu innego budynku zginęły dwie osoby, w tym małe dziecko.

Burmistrz Trypolisu, Abdel Hamid Karimeh
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Orientalista: W sumie to się nie zdziwię, jak kiedyś zamkną to skrzyżowanie dla ruchu i wyłączą światła. Stężenie instagramowiczów na tym przejściu już dawno wywaliło poza jakąś akceptowalną skalę. Jak dodać do tego przesycenie popularnych miejsc turystami to potencjalny kłopot gotowy.
  • Odpowiedz