JULIAN TUWIM - Jak Bolesław Leśmian napisałby wierszyk „Wlazł kotek na płotek”

Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony,
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łakocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

STANISŁAW GROCHOWIAK - Płonąca żyrafa

Tak
To jest coś
Biedna konstrukcja człowieczego lęku
Żyrafa kopcąca się tak pomaleńku
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stanisław BARAŃCZAK - "Pan tu nie stał"

Pan tu nie stał, zwracam panu uwagę,
że nigdy nie stał pan za nami
murem, na stanowisku naszym też
pan nie stał, już nie mówiąc, że na naszym czele
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BALLADA O RZECE - Krzysztof Kamil Baczyński

Rzeka pachnie jak ryba.
Ryba jest liściem deszczu
oderwanym od białej gałęzi szelestu,
od zbuntowanych okrętów chmur -
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MARCIN ŚWIETLICKI - Listopad

Listopad, niemal koniec świata, kilka minut przed zmierzchem.
Schroniłem się w kawiarni, siadłem tyłem do światła.
Wolne? Zajęte - odpowiadam, rzucam kurtkę na to drugie krzesło.

Och,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI - Skumbrie w tomacie

Raz do gazety „Słowo Niebieskie”
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
przyszedł maluśki staruszek z pieskiem.
(skumbrie w tomacie pstrąg)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

JULIAN TUWIM - Et arceo

Odi pro­fa­num vul­gus. Ko­ściół czy ka­wiar­nia,
Re­pu­bli­ka czy kino, wiec szew­ców czy ar­mia,
Na­ród, gmi­na, ro­dzi­na, uczel­nia, czy­tel­nia -
Wszyst­ko cha­os i zgro­za, i pust­ka śmier­tel­na.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

EMILY DICKINSON - Demony

Nie trzeba być zamkiem
by być nawiedzony
Nie trzeba być domem
by gościć demony
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PHILIP LARKIN - This Be The Verse

They fuck you up, your mum and dad.
They may not mean to, but they do.
They fill you with the faults they had
And add some extra, just for you.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DOMINIK BIELICKI - Kermit

Czy wiemy, kim naprawdę był Kermit?
W swoim życiu? Jak wyglądała
jego starość, samotność w wielkim domu
przy Pięćdziesiątej Drugiej ulicy?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

EWA LIPSKA - Ucz się śmierci

Ucz się śmierci. Na pamięć.
Zgodnie z zasadami pisowni
wyrazów martwych.

Pisz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RYSZARD KRYNICKI - Język, to dzikie mięso

Panu Zbigniewowi Herbertowi
i Panu Cogito

Język, to dzikie mięso, które rośnie w ranie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MARCIN ŚWIETLICKI - Dla Jana Polkowskiego

Trzeba zatrzasnąć drzwiczki z tektury i otworzyć okno,
otworzyć okno i przewietrzyć pokój.
Zawsze się udawało, ale teraz się nie
udaje. Jedyny przypadek,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

EDWARD STACHURA - Człowiek człowiekowi

Człowiek człowiekowi wilkiem
Człowiek człowiekowi strykiem
Lecz ty się nie daj zgnębić
Lecz ty się nie daj spętlić
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

TADEUSZ RÓŻEWICZ - List do ludożerców

Kochani ludożercy
nie patrzcie wilkiem
na człowieka
który pyta o wolne miejsce
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach