#anonimowemirkowyznania
Kilka tygodni temu miałem oddać koleżance zeszyt bo przepisywałem lekcje po nieobecności, pojechałem do jej domu rowerem. Zadzwoniłem do drzwi długo nikt nie otwierał a widziałem że auto stoi pod domem. Po 5 minutach słyszałem że ktoś się drze JUŻ IDE JUŻ IDE. Wyskoczyła jej matka owinięta w ręcznik, ona do mnie po co dzwonie jak jest otwarte i akcentuje mocnym tonem, że się kąpie a Julki nie ma
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@worldmaster: gość chciał oddać jakiejś dziewczynie zeszyt, pojechał do niej, okazało się, że jej nie ma tylko jej matka, więc ta go zaprosiła na ciasto, ale ten czuł się niezręcznie i krótko później wyszedł. Żałuje, bo "mógł poznać fajną dojrzałą kobietę"
  • Odpowiedz
nsfw
Treść nieodpowiednia do przeglądania w pracy lub miejscu publicznym...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść nieodpowiednia do przeglądania w pracy lub miejscu publicznym...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach