#mainecoonzadopcji #mainecoon #koty
Dzień 2 - wziąłem ją głodem
Dzisiaj praktycznie cały dzień przesiedziała w szafie w kuchni. Wyszła tylko na chwilę do kuwety i raz zmieniła miejscówę jak była ładowana zmywarka - chyba jej przeszkadzał hałas talerzy.
Od wczoraj, kiedy do nas przyjechała praktycznie nie wychodziła że swojego bezpiecznego miejsca w szafie. Dałem jej czas i nie wyciągałem na siłę. Była wystarczająco przejęta pięcioma godzinami podróży i nowym miejscem, zapachami i
Dzień 2 - wziąłem ją głodem
Dzisiaj praktycznie cały dzień przesiedziała w szafie w kuchni. Wyszła tylko na chwilę do kuwety i raz zmieniła miejscówę jak była ładowana zmywarka - chyba jej przeszkadzał hałas talerzy.
Od wczoraj, kiedy do nas przyjechała praktycznie nie wychodziła że swojego bezpiecznego miejsca w szafie. Dałem jej czas i nie wyciągałem na siłę. Była wystarczająco przejęta pięcioma godzinami podróży i nowym miejscem, zapachami i
- stary_trzezwy
- matkaPewnegoMirka
- bazylo
- groman43
- malomaligno
- +16 innych

Dzień 4: o 3-letnim maine coonie co ważył tyle ile miał lat.
Wczorajszy dzień upłynął raczej spokojnie. Dalej nie zdecydowałem się czy zmieniać jej imię, a jeśli jak to na jakie. Jak na razie z braku pomysłu nazywam ją tak jak jej nadano.
Mała znowu cały dzień przesiedziala w szafie w kuchni... nawet kiedy brałem koty z ulicy lub ze schroniska, nie były one tak wystrasze jak ona. Nie