Zeno-sama powinien być jeden, panować ponad czasem z tego swojego pałacu. Future Trunks i Mai powinni zostać w 'naszej' linii czasowej na zawsze, szkoda marnować potencjał takiej postaci jak Trunks. Wychodzi też na to, że ktoś z maszyną czasu ma większą władzę niż 'Król wszystkiego', który nie mógł się wydostać z tamtej linii czasowej - a nawet jeśli mógł to absurdem jest to, że porzucił 'swój multiświat' na rzecz naszego i ot
@Gorti: Ktoś potężniejszy od Zeno? Skoro Zeno potrafi zniszczyć cały wszechświat od tak, to nie wiem jaką moc miałby ktoś potężniejszy od niego. Dbs juz wystarczająco przesadza z ilością bogów, niech już lepiej zostawią jak jest
  • Odpowiedz
#dragonball #dragonballsuper
Właściwie to jak Zamasu zaorał całą Ziemię i żyjących ludzi, to Trunks i Mai mogli dać sobie spokój i OD RAZU przenieść się w czasie do innej linii czasowej i tam sobie żyć, tak po prostu. Po co było wzywać Zeno i kazać mu rozjebywać CAŁY tamtejszy WSZECHŚWIAT i inne żyjące tam cywilizacje, planety itd.?
Jeszcze na końcu wszyscy zadowoleni jakby to był jakiś sukces... XD

No chyba że to
@AgentGecko: W mandze pada stwierdzenie, że ziemska cywlizacja jest ostatnią. Linia czasowa Trunksa po zabiciu reszty ziemian była po prostu martwa. Nie było tam już nikogo. Dlatego Zeno ją zniszczył.
  • Odpowiedz
Czemu ja dalej oglądam dragon ball super? Granie na nostalgii opanowali do perfekcji, jak by chociaż w połowie przyłożyli się do produkcji tej bajki to może by coś było ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#dragonball
@Dzindzer też się zastanawiam czemu ciągle to oglądam. Chyba właśnie z sentymentu. Chociaż nie uważam żeby to co teraz leci było jakieś złe. Po prostu tego odbioru za dzieciaka nie da się powtórzyć. Co by nie wymyślili to i tak już nigdy nie będzie to samo.
  • Odpowiedz
  • 0
@hosearkadiomorales
No może, ale to jest jakieś puste, powtarzalne.
Od 1 odcinka nie ma przygody, podróży celu. Po prostu jest tylko goku i vegeta super zajebisci, reszta się nie liczy. Stawiają czoła nowym przeciwnikom, ale to jest jałowe pod względem fabularnym. Chociaż dbz też trochę, ale tam było jak by więcej dramaturgii,

[]
Takie no, odcinki jak walczą albo goku ora pole. Pozostali bohaterowie są za słabi na co kolwiek... Odstawieni w
  • Odpowiedz
Czyli co, nasi bohaterowie tak naprawdę #!$%@? bo cały wszechświata Trunksa został #!$%@? przez Zeno, przez co Trunks będzie musiał żyć w innej linii czasowej stworzonej przez Whisa, a oni się cieszą jakby nie wiadomo jaki sukces odnieśli. no #!$%@?, co się od #!$%@?ło na końcu tego arcu to ja nawet nie wiem. Większość arcu była naprawdę spoko, ale to zakończenie...
#dragonball
@janushek: Mało tego, Trunks sprawił, że CAŁA linia czasowa, z której pochodzi, została zniszczona. Wszystkie istoty żyjące, wszystkie planety, cały wszechświat - wszystko przestało istnieć.
  • Odpowiedz
Potencjał całego arca z Blackiem był ale to jak skończyli i ogólnie wytapetowanie nieba Zamasu to strzał w kolano porównywalny z zostawieniem senzu w kiblu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W ogóle to przywykłem do różnego poziomu kreski ale to co jest w odcinku 67 przypomina coś z serii HISHE.
#dragonball #dragonballsuper
  • Odpowiedz
Plot hole: Mai w świecie Future Trunksa nie mogła być młoda, ani dorastać z Trunksem.

Mai w świecie drużyny Z odmłodniała razem z resztą gangu Pilafa po tym, jak sobie tego zażyczyli dzięki smoczym kulom. Było to po DBZ a przed Battle of Gods. A jak wiemy smocze kule nie istnieją w przyszłości, bo Piccolo/Wszechmogący umarli, a Dendego nigdy nie było na Ziemi (bo ten został sprowadzony na Ziemię przez Goku po
@soltysek: No,wygląda że wraca stary dobry Gohan, nawet jeśli w kolejnej sadze nie będzie jeszcze wystarczająco silny, chociaż może pod koniec już będzie, to kolejnej już na pewno będzie potężny.Nigdy nie przepadałem za tymi jego powerup-ami z dupy, ale zrobienie z niego takiego frajera to przesada w drugą stronę.
  • Odpowiedz
Czyli Złamas zamienił się w wirusa i groził zainfekowaniem nie tylko Wszechświata Trunksa ale i całego multiwersum? To jest dopiero ultimate szwarc-charakter.


#dragonball
  • Odpowiedz