Powiedzcie mi Konfederaci, dlaczego miałbym zagłosować na Konfederacje. Nie ukrywam swoich poglądów prawdopodobnie zagłosuje na PO, nie są idealni, jednak dorastałem na przełomie lat 90 - 00 i pamiętam, że od kiedy władze przejęło PO żyło mi się z roku na rok coraz lepiej, potem w 2015 przyszedł PIS i jest jak jest.
Jako liberał bardzo mocno chciałbym zagłosować na partie wolnościową, ale Konfederacja (jak sama nazwa wskazuje) to zbieranina osób o skrajnie różnych poglądach, od teoretycznie wolnościowców do zamordystów, jak można takiej partii zaufać w sprawach dla nas ważnych, skoro we własnych szeregach nie mają spójnych poglądów?
W sensie wydaje mi się że po wyborach narodowcy z Konfy pójdą za PISem tworząc z nimi rząd, a wolnościowcy znowu zostaną z ręką w nocniku, ale to tylko gdybania casuala politycznego
od kiedy władze przejęło PO żyło mi się z roku na rok coraz lepiej
Świetnie się wtedy żyło... stawki zaczynające się od 6 zł na godzinę, masowa emigracja, urzędy skarbowe zaczęły właśnie za rządów tuska uprzykrzanie życia wszystkim obywatelom, zwiększenie biurokracji, zatrudnienie 300 tysięcy urzędników więcej, przyblokowanie budowy elektrowni atomowej bo przecież mamy rosyjski gaz ( ale nie przeszkodziło to w powołaniu komisji do spraw wybrania miejsca w którym ma powstać
Kwestia rozwoju rynku pracy. To normalne, że im bliżej PRL, tym niższe stawki. Obecne stawki to etap rozwoju gospodarki rynkowej, a nie niczyja zasługa.
Ostatnio jakiś wykopek wrzucił film odzwierciedlający fazę po grzybach z pierwszej osoby, ma ktoś linka do tego? Kompletnie nie mogę tego znaleźć #grzyby
było już kilka takich postów, ale też powiem, że wczesniej myślałem że podczas wojny szybko będę #!$%@?ł z Polski, ale jednak Ukraina pokazała, że ruscy to nie niezniszczalni bogowie których nie da sie #!$%@?ć, i choćbym przed śmiercią miał możliwość #!$%@?ć choć jeden ruski czołg to to zrobie #ukraina
usunałem poprzedni wpis, żeby ruskom nie podpowiadać ale z drugiej strony to przecież oczywiste. Istnieje możliwość, że ruski zhakują alert RCB, napiszą że rosjanie przekroczyli granice z Polską i jednym smsem mamy totalny chaos w Narodzie także jak by co to nie dajcie sie #wojna
@bachuxd: gadałem z supportem, niektórym się to buguje i po kliknieciu e nic sie nie dzieje, ogólnie lepiej nie wchodzić do domków dopóki tego nie naprawią
@Copperhead Kto się dał zmanipulować ten się dał, ja jestem zdania że do przyszłych wakacji wszystko się unormalizuje. Dopowiem że mam wykształcenie medyczne xd
@xPanic moze po prostu mam gorszy dzień ¯_(ツ)_/¯ cierpieć nie cierpiałem, po prostu staram się patrzeć trzeźwo na rzeczywistość i za nic nie mogę tego wszystkiego pojąć. To tak w nawiązaniu do Twojego pytania odnośnie życia i wspomnień.
Eh mirki, wczoraj zdałem magistra, a dzisiaj mi lekarz mówi, że mogę mieć raka i trzeba zrobić histopatologie, normalnie jak w jakimś #czarnyhumor xd #zalesie
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupił tak ze trzy na początek. A sąsiad na to: - Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Miecia. Miecio to jest taki kogut, ze ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Mieciem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi: - Słuchaj Mieciu - to jest teraz twoje
Nie ukrywam swoich poglądów prawdopodobnie zagłosuje na PO, nie są idealni, jednak dorastałem na przełomie lat 90 - 00 i pamiętam, że od kiedy władze przejęło PO żyło mi się z roku na rok coraz lepiej, potem w 2015 przyszedł PIS i jest jak jest.
Jako liberał bardzo mocno chciałbym zagłosować na partie wolnościową, ale Konfederacja (jak sama nazwa wskazuje) to zbieranina osób o skrajnie różnych poglądach, od teoretycznie wolnościowców do zamordystów, jak można takiej partii zaufać w sprawach dla nas ważnych, skoro we własnych szeregach nie mają spójnych poglądów?
W sensie wydaje mi się że po wyborach narodowcy z Konfy pójdą za PISem tworząc z nimi rząd, a wolnościowcy znowu zostaną z ręką w nocniku, ale to tylko gdybania casuala politycznego
Świetnie się wtedy żyło...
stawki zaczynające się od 6 zł na godzinę, masowa emigracja, urzędy skarbowe zaczęły właśnie za rządów tuska uprzykrzanie życia wszystkim obywatelom, zwiększenie biurokracji, zatrudnienie 300 tysięcy urzędników więcej, przyblokowanie budowy elektrowni atomowej bo przecież mamy rosyjski gaz ( ale nie przeszkodziło to w powołaniu komisji do spraw wybrania miejsca w którym ma powstać
Kwestia rozwoju rynku pracy. To normalne, że im bliżej PRL, tym niższe stawki. Obecne stawki to etap rozwoju gospodarki rynkowej, a nie niczyja zasługa.