Mam kompleks tylko średniego wykształcenia. I to przekłada się na moje kontakty z dziewczynami. Gdy rozmawiam z taką, która ma wykształcenie wyższe to zwyczajnie czuje się głupszy, leniwy, bez ambicji. Czuje się skreślony na starcie (dodając do tego jeszcze to, że z wyglądu jestem z 4/10 i w wieku prawie 30 lat mieszkam z rodzicami - kwestia oszczędzania na przyszłość i nie za wysokich zarobków). Czuje się nieudacznikiem i z czym ja
awitampanstwa



