quilombo
Potwierdzam, jak jest się dobrym inżynierem i zna się dobrze język (ale to nie jest zasada), dostaje się w zachodnim państwie kasę taką jak tubylcy. Wypłata rośnie adekwatnie do doświadczenia w branży. Nie spotkałam się nigdy w mojej firmie z jakąkolwiek dyskryminacją na tle płci czy rasy. Do tego dochodzi ogólnie wyższa kultura pracy, szef nie zachowuje się jak pan na folwarku jak ma to bardzo często miejsce w Polsce.
