@pzak: Błonia faktycznie mają tę niepodważalną zaletę w postaci fajnych dupeczek, na które można sobie popatrzeć podczas biegania ;) gdyby jeszcze kiedyś Ci się zdarzyło zawitać do Krakowa, to polecam bulwary, a zwłaszcza ich prawobrzeżną część.
Mireczki, niby jest Konwencja wiedeńska o ruchu drogowym i wyposażenie samochodu powinno być zgodne z rodzimym prawem o ruchu drogowym (a nie z prawem kraju, w którym się aktualnie znajduję), ale słyszałem o przypadkach nierespektowania tego prawa przez policję niektórych krajów (weź wytłumacz Słoweńcowi po słoweńsku w środku nocy, że nie ma racji). Dlatego nakupowałem (lub już miałem) prawie wszystko co potrzebne we wszystkich krajach, przez które będę przejeżdżać:
- kompletna apteczka wyposażona w zestaw środków opatrunkowych i dezynfekcyjnych oraz służących do reanimacji, a także agrafki, nożyczki, rękawice gumowe
@pzak: o.0 przesada po calosci jak dla mnie. Jest konwencja to jest konwencja i Ciebie to powinno #!$%@? bolec;-) ile razy miales taka sytuacje, jak wspomniana ze slowencem? 1? 2? Nigdy?
Marnujesz tylko hajs i niepotrzebnie sie przejmujesz
@pzak: Akurat takie rzeczy dobrze jest mieć w aucie niezależnie, czy są wymagane czy nie. Mi się nigdy nie przytrafiła kontrola policji za granicą, a w Polsce tylko raz, a prawko mam od 2006 roku. Wydaje mi się, że jeśli już byś miał mieć problemy, to ewentualnie w Czechach lub na Słowacji (tu chyba najbardziej). W innych krajach nie słyszałem, żeby się czepiali (kiedyś Niemcy walczyli z Polakami o apteczki
#sztafeta
#biegajzwykopem