Podsumowanie półrocznej terapii SSRI (escitalopram, sertralina, klomipramina, paroksetyna) i kilku wizyt u psychoterapeuty- bilans zniszczeń.
Chemia na początku naszej znajomości siała mocne spustoszenie, do tego stopnia że nie mogłem normalnie funkcjonować. Teraz nawet pomimo tego że biorę dawki powyżej dziennej normy nie odczuwam żadnych efektów ubocznych. Gdybym był maksymalnie czepialski uznałbym zwiększony apetyt za taki efekt, ale skoro mam kilka kilogramów niedowagi do normalnego BMI to sytuacja win-win.
Chemia na początku naszej znajomości siała mocne spustoszenie, do tego stopnia że nie mogłem normalnie funkcjonować. Teraz nawet pomimo tego że biorę dawki powyżej dziennej normy nie odczuwam żadnych efektów ubocznych. Gdybym był maksymalnie czepialski uznałbym zwiększony apetyt za taki efekt, ale skoro mam kilka kilogramów niedowagi do normalnego BMI to sytuacja win-win.
Największą poprawę odczułem po