Myślę, ze czas wystartować ważną a pomijaną dyskusję NIE na temat ŚMIERTELNOŚCI #covid19 a na temat POWIKŁAŃ w porównaniu do stanu zdrowia danej osoby sprzed zachorowania. Wpisujmy też historię naszych bliskich, co do których mamy pewność, że nie kłamali. Spróbujmy stworzyć wartościowy obraz sytuacji. Ja zaczynam
1) Przyjaciel, lat 29, brak chorób i wręcz chudy, niezaszczepiony, COVID - brak węchu i smaku, dwa dni stan podgorączkowy. Po miesiącu wrócił węch i smak, brak dalszych znanych następstw.
2) Współpracownik, lat 28, brak chorób i normalna waga do tego ćwiczył intensywnie pływanie, niezaszczepiony, COVID - przeszedł podobnie do grypy, wyzdrowiał ale od pół roku problemy z większym wysiłkiem, trwa diagnostyka, poki co porzucił wszelka poważną aktywność
3)
1) Przyjaciel, lat 29, brak chorób i wręcz chudy, niezaszczepiony, COVID - brak węchu i smaku, dwa dni stan podgorączkowy. Po miesiącu wrócił węch i smak, brak dalszych znanych następstw.
2) Współpracownik, lat 28, brak chorób i normalna waga do tego ćwiczył intensywnie pływanie, niezaszczepiony, COVID - przeszedł podobnie do grypy, wyzdrowiał ale od pół roku problemy z większym wysiłkiem, trwa diagnostyka, poki co porzucił wszelka poważną aktywność
3)


Powiem wam tak. Antyszczepionkowcem nie jestem, kręcę bekę z szurów od 5G i matek, które są przeciwko obowiązkowym szczepieniom dzieci, a potem płaczą, że dziecko nie ma odporności albo ma olbrzymie problemy zdrowotne. W teorie spiskowe na temat Covida nie wierzę, choć mam na ten temat swoje zdanie. Jako dziecko byłem szczepiony przeciwko wielu chorobom i swoje dzieci będę szczepił. Przyszła pandemia, szczepienia i... k*a żałuję tego, że się szczepiłem na Covid. Nikt mnie nie zmuszał, jednak chciałem wyjechać zagranicę i mieć wywalone w cokolwiek. Pierwsze dwa dni - zdychanie w łóżku, potem ustało, ale... minęły 2 miesiące, a ja dalej odczuwam dalsze skutki tego pieprzonego szczepienia. Skutków jest dużo, jednak najpoważniejszym jest problem z pamięcią. Miałem bardzo dobrą pamięć, jak na swoje lata (między 20 i 30 lat), często ćwiczyłem umysł i zapamiętywanie, bo mnie to kręciło. Lubiłem zapamiętywać nowe słówka, jakieś szczegóły, o których ludzie nie pamiętali. Czasem wyjeżdżałem z jakąś sytuacją czy tekstem sprzed kilku lat, a druga osoba, która w tamtej sytuacji uczestniczyła, nie wiedziała, o co mi chodzi i dopiero po wyjaśnieniach skumała. No mam olbrzymi kłopot z przypomnieniem sobie tego, co robiłem 2 godziny temu, zapominam słów po polsku i po angielsku (pracuję korzystając z obu języków). Drugi raz bym się nie szczepił, zrezygnowałem z drugiej dawki, a ludziom zaczynają wysyłać informacje o trzeciej xD. Paranoja. Zrobiłem sobie bardzo dużą krzywdę na własne życzenie. Polecam poczekać na to aż te cholerne szczepionki będą nieco bardziej sprawdzone, bo pomyślałem: co mi tam, zaszczepię się, jestem młody, nic mi się nie stanie. Ki cj, rodzina po 50-90 (dziewięć k---a dziesiąt!) lat nie odczuła skutków szczepienia, a ja już tak. Staram się wracać do tego, co było i bardziej stymulować organizm, ale przychodzi mi to z większym trudem. Mam nadzieję, że pisiorki nie wprowadzą obowiązkowych szczepień tym niesprawdzonym gównem.
Także mircy, ku przestrodze. ( ಠ_ಠ)
#covid19 #koronawirus #szczepienia #feels #