Kupiłem auto, wróciłem nim do domu i po drodze zorientowałem się, że poprzedni właściciel musiał w nim palić spore ilości kiepów. Auto ma 4 lata, niewielki, potwierdzony w ASO przebieg, jeszcze rok gwarancji i fajne wyposażenie - ale wszystko to schodzi na drugi plan, bo po jeździe w nim człowiek wali petem.
Jaki jest najskuteczniejszy sposób na pozbycie się tego problemu? Pranie całej tapicerki wraz z podsufitką? Nie zaszkodzi to jej? Samo
@Atreyu: Czyli tak jak myślałem. Ogólnie przeraża mnie to, że gdzie bym nie zadzwonił, to każdy ma inne zdanie. Spec 1: - takich aut się nie ozonuje. Ogarnę panu pranie tapicerki i będzie OK. Spec 2: - Ciężki temat, ale na pewno nie wolno prać podsufitki. Zapraszamy na ozonowanie, damy dużą moc, ale gwarancji nie ma. Spec 3: - Proponujemy pranie wszystkiego, ozon po praniu i wymianę filtra. W 99%
@kapitan_knur: Czyli jest nadzieja. Jutro umówiłem się do znajomego mechanika na dokładnie taki sam zabieg jak mówisz - zmiana kabinówki i ozon przez godzinę. Zobaczymy tylko jak z tym parownikiem - czym to robiłeś?
@kapitan_knur: Jak w Twoim aucie po tych kilku dniach to teraz wyglada? U mnie ozonowanie podwójne i zmiana filtra niewiele dały, umówiłem się na pranie wszystkiego na środę
#f1