nad1228
@apee: ,,cudownie'' czyta się rodzinie takie komentarze....... Jestem kuzynka Leny , wiec musze Ci powiedzieć, ze kierowca nie zadzwonił po pomoc ani nikogo nie reanimowal. Zadzwonił za to do prawnika oraz do żony policjantki. Wtedy spadł pierwszy snieg , a on przekroczył predkosc. Biegły stwierdzil , kierowca byl oddalony o 62 metry kiedy Lena i Wiktoria weszly na przejscie i dobraly wlasciwy moment w relacji czasowo przestrzennej. Czyli normalnymi slowami każdy
