Hej Mireczki i Mirabelki, polecicie mi coś na długie, letnie wieczory do poczytania? Najlepiej z gatunku fantastyki, ostatnio skończyłam książkę "Saga o wojnie światów" Raymond'a E. Feist'a i była mega. Czytałam utwory Trudi Canavan , Jacka Piekary, Sapkowskiego, George'a R.R. Martina i oczywiście Tolkiena. #ksiazki #pytanie
@OfficeLady: Malazańską Księgę Poległych. Nie przeraź się po Ogrodach Księżyca. Gdy już ogarniesz, kto co i jak leci jak z płatka :D Polecam tez kierować się pic rel.
jesteś mną żyjesz w starożytnej Jonii nie jesteś nikim szczególnym stuleja motzno dni spędzasz na podglądaniu dziewcząt kąpiących się w jeziorze nie jest źle
źródło: comment_oMHJZggu7rQBD1FCJsvbBOuKKE4oHrG5.jpg
Pobierz