Mireczki, zwłaszcza typowi samcy alfa, sprawa jest nie typowa, bardzo nie typowa. Mam okazje zabolcować ale nie wiem czy to warte poświecenia, laska niby 8,5/10, nie jakaś karyna, szmawidło czy coś w tym stylu tylko jej sposób DIALOGU...nie wiem czy podołam jest zdrowo p----------a czy jak mówi "krejzi" , warto ryzykować rakiem uszu i głowy? ( ͡°ʖ̯͡°) Przykładowo (chociaż to nie jest najcięższy objaw jej gadania):