#olx #vinted #oszustwo #pocztapolska #policja 10 dni temu wysłałem gościowi z Vinted koszulkę za 80zł, wysłałem listem zwykłym nierejestrowanym (mój błąd) w kopercie bąbelkowej. Mam tylko paragon jako "dowód" wysyłki. Typ twierdzi, że nic nie dostał i grozi policją. Mam mu wierzyć i oddawać te 80zł czy nic z tego nie wyniknie? W poniedziałek idę na pocztę spróbować się dopytać czy da
@alloveran: Termin jeszcze ok, nawet polecony tyle może iść, więc można poczekać.
. Później, zły typ przesyłki dla koszulki, więc ryzyko po stronie sprzedawcy. Jednak ktoś tu pisał i wydaje się sensowne, żeby zażądać od kupującego ręcznie podpisanego oświadczenia (skanu), że listu nie otrzymał. Niektórzy podobno wtedy jednak list znajdywali. Natomiast do poczty można wysłać skargę (załączyć oświadczenie adresata), niekoniecznie coś da, ale nie zaszkodzi.
@alloveran: Odbiorca nie udowodni Ci, że nie otrzymał przesyłki. Olej sprawę, nauczka dla kupującego aby następnym razem nie cebulił 4zł za ekonomiczny.
10 dni temu wysłałem gościowi z Vinted koszulkę za 80zł, wysłałem listem zwykłym nierejestrowanym (mój błąd) w kopercie bąbelkowej. Mam tylko paragon jako "dowód" wysyłki. Typ twierdzi, że nic nie dostał i grozi policją. Mam mu wierzyć i oddawać te 80zł czy nic z tego nie wyniknie? W poniedziałek idę na pocztę spróbować się dopytać czy da
.
Później, zły typ przesyłki dla koszulki, więc ryzyko po stronie sprzedawcy.
Jednak ktoś tu pisał i wydaje się sensowne, żeby zażądać od kupującego ręcznie podpisanego oświadczenia (skanu), że listu nie otrzymał. Niektórzy podobno wtedy jednak list znajdywali. Natomiast do poczty można wysłać skargę (załączyć oświadczenie adresata), niekoniecznie coś da, ale nie zaszkodzi.