Prawie każdy na tagu już wiedział, że Krzychu i B. pozostali parą po programie i ten fragment został odebrany jako tworzenie dramaturgii na siłę i nieudolna próba zasiania niepewności w widzach. Nawet ludzie sobie śmieszkowali z tej smutnej muzyczki i celowego wyboru do emisji najbardziej pesymistycznych wypowiedzi. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Z perspektywy czasu odbieram ten fragment zupełnie inaczej. Wygląda na











Twój stary gdy mu mówisz, że właśnie wbiłeś bordo i wraz z innymi mirkami kręcisz małysza na patoinfluencera i jego różowego paska a oprócz tego ludzie