Dziś na siłce (ogromna sieciówka, po 30 bieżni, milion ławek, itd, każda maszyna odsunięta od drugiej na ok 3m) była dziewczyna z wózkiem w którym miała dziecko, nikomu nie przeszkadzała ani nie robiła hałasu, spokojnie sobie ćwiczyła nogi i brzuch na maszynach i przesuwała wózek od stanowiska do stanowiska, czasem podała mu grzechotkę która wypadła, potem poszła na orbitrek, postawiła wózek przed sobą i biegła robiąc miny do bobaska (。◕
@dsun: i zielonek na mirko