Na stadionie RTSu rozegrano mecz w rugby Polska-Europa. Fajna impreza, profesjonalny sport choć raz zawitał w tamte rejony świata. Znaczy się fajna nie dla każdego, bo wybrańcy wschodu jednak nie byli pocieszeni. Cóż było powodem takiego strapienia? Otóż profil miasta Łodzi na Facebooku nie informuje o meczach RTSu. Tego trzecioligowego klubu podejmującego tuzy futbolu z Bielska Podlaskiego, Morąga i Wikielca. Dramat stał się niewyobrażalny, że mieszkańcy Koluszek nie mogą przeczytać na stronie Łodzi informacji o tak zacnych rozgrywkach spośród tysiąca ciekawszych wydarzeń.
I wiecie co? Przez rugby wielki widzew musiał grać w piątek! Ogarniacie? W piątek. W normalnych klubach reprezentujących swoje miast... Wróć. Reprezentujący wioski. W tej sytuacji rozgrywanie meczu w piątek może stać się problemem, wszakże pole samo się nie obrobi, auto albo inny pojazd napędzany silnikiem typu ciągnik się nie zatankuje, czasu potrzeba. Tylko po co mieszać do tego Łódź? Od tego są moim zdaniem odpowiednie gminy.
Miasto buduje ośrodek na Łodziance i udostępnia go mieszkańcom miasta. Przewodnia rola mędrców prosto z kolebki religii europejskich została pominięta. Nadludzie. Mędrcy? Raczej marni, jakoś za trzy lata ligi mistrzów nie widzę i się nie doczekam. Trafnie to podsumował prezydent Tomasz Trela w słowach, że jakoś RTS nie jest Barceloną, więc w czym problem?
Rekord sprzedanych karnetów. Tak, udał się. Miasto o tym napisało, wypełniło kronikarski obowiązek. Jakkolwiek to ciekawa informacja, to jednak nie rodząca wiekopomnych skutków. Nie dla podłódzkich fanów podobno łódzkiej drużyny. Rano, w południe i pod wieczór powinna być informacja o karnetach.
Że miasto w naturalny sposób promuje grający w poważnej lidze Łódzki Klub Sportowy? Widzew, logika. Wybierz jedno.
Ból RTSu dotyczący braku obwieszczenia niczym herold każdego spotkania, nieuczciwych warunków ośrodkowych, źle podobno prowadzonego profilu. Osoby, których Łódź mało interesuje poza wizytą na al. Piłsudskiego i w ARiMR zaczęły nagle stawać się ekspertami, lodzermenschami istnymi. Śmieszne to jest raczej niż groźne. Nasz klub postąpił bardzo słusznie prosząc łodzian o pozytywne oceny dla swojego miasta, co zresztą prowadzący profil zauważyli. Piątki się posypały jak należy.
I wiecie co? Przez rugby wielki widzew musiał grać w piątek! Ogarniacie? W piątek. W normalnych klubach reprezentujących swoje miast... Wróć. Reprezentujący wioski. W tej sytuacji rozgrywanie meczu w piątek może stać się problemem, wszakże pole samo się nie obrobi, auto albo inny pojazd napędzany silnikiem typu ciągnik się nie zatankuje, czasu potrzeba. Tylko po co mieszać do tego Łódź? Od tego są moim zdaniem odpowiednie gminy.
Miasto buduje ośrodek na Łodziance i udostępnia go mieszkańcom miasta. Przewodnia rola mędrców prosto z kolebki religii europejskich została pominięta. Nadludzie. Mędrcy? Raczej marni, jakoś za trzy lata ligi mistrzów nie widzę i się nie doczekam. Trafnie to podsumował prezydent Tomasz Trela w słowach, że jakoś RTS nie jest Barceloną, więc w czym problem?
Rekord sprzedanych karnetów. Tak, udał się. Miasto o tym napisało, wypełniło kronikarski obowiązek. Jakkolwiek to ciekawa informacja, to jednak nie rodząca wiekopomnych skutków. Nie dla podłódzkich fanów podobno łódzkiej drużyny. Rano, w południe i pod wieczór powinna być informacja o karnetach.
Że miasto w naturalny sposób promuje grający w poważnej lidze Łódzki Klub Sportowy? Widzew, logika. Wybierz jedno.
Ból RTSu dotyczący braku obwieszczenia niczym herold każdego spotkania, nieuczciwych warunków ośrodkowych, źle podobno prowadzonego profilu. Osoby, których Łódź mało interesuje poza wizytą na al. Piłsudskiego i w ARiMR zaczęły nagle stawać się ekspertami, lodzermenschami istnymi. Śmieszne to jest raczej niż groźne. Nasz klub postąpił bardzo słusznie prosząc łodzian o pozytywne oceny dla swojego miasta, co zresztą prowadzący profil zauważyli. Piątki się posypały jak należy.


źródło: comment_onsZGKmlmFKYUXBIDv82pGXVJXqapanv.jpg
Pobierz@troyes: W przeciwieństwie do ciebie drogi komentujący nie żyjemy tylko internetem, mamy pracę, rodzinę i znajomych oraz inne obowiązki ; )
@tasiu84: Jeśli masz wątpliwości możesz zgłosić to odpowiednim organom, nie widzimy w tym problemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@tasiu84: Trzeba było być na pokazie to miał byś dowód, a tak to trudno ( ͡~ ͜ʖ ͡°) zawsze możesz zastosować do nas o to pismo.