Chciałbym skończyć z p---o lecz jestem cholernie przywiązany do jedngo reżysera czyli Mika Adriano.Z każdym innym p---o dałbym rade skończyć ale gdy myśle, że niedługo mają wyjść nowe sceny z Adriano po długiej przerwie przez koronawirusa to normalnie czuje lęk i niepewność, że to jest silniejsze ode mnie jakby było najsilniejszym narkotykiem na świecie.Myślicie, że im trudniej mi będzie tym będzie lepsza satysfakcja gdy dam rade skończyć z p---o?Boje się, bo sceny

Kodzirasek
