E, co jest... Człowiek wstaje, wchodzi na tag a tutaj nic? Pusto? A gdzie ryż z jajkiem i warzywami? A gdzie zdjęcia restauratora z Pnomfen? Gdzie ciekawostki o Kambodży, gdzie nasza codzienna dawka informacji?
Gdzie żurek? Wino? Fryzjer?
Podróżnik-obieżyświat zbyt zajęty tankowaniem ukraińskiej berbeluchy do pełna? A może brak Internetu?
@Elgieoled: A to moja wina, że wpisanie jego imienia i nazwiska w Google wypluwa takie rzeczy? To są informacje publiczne dostępne dla każdego, na tym polega KRS.
Ale chyba wybrałem zbyt późną porę na wrzutkę, może poczekam z tym do jutra...
Wrzucam ten tekst w ramach ciekawostki, ponieważ bardzo zainteresowała mnie postać tego pana. Wydaje się być bardzo dojrzałym i ciekawym świata człowiekiem. Myślę, że tacy jak on wiele osiągną!
[...] moja chińska odyseja trwa nadal, a wszystkie drogi prowadzą do Chin. Kolejny wyjazd do Państwa Środka już niebawem. To, co poznałem w ciągu ostatnich czterech lat jest bezcenne. Praktyczna wiedza, kontakty,
Sobie siedzimy przed hotelem, jemy, o wjechał mój ryż z jajkiem i warzywami, nie wiem czy znacie, lubicie? Ja bardzo, wiecie zawsze sobie go gotuję, jeszcze jakieś chilli papryka dobra nieważne, tutaj mamy sodę za dolara, sobie wypiję od rana. Plan sportowy, więc tylko soda.
Co tu mamy na stole jeszcze? A jest bagietka, jest jakiś ostry sosik, jest czosnek w kawałkach, jest po azjatycku, troszkę jakiejś chabaninki i sobie tak zaczynamy
@Tfor: technika manipulacji. Nad ranem pokasował swoje szczere posty i wstawił zdjęcia kubeczków i innych rupieci bez tagowania a teraz spamuje tag żeby nie było widać tego co inni piszą