Mirki, Mirabelki Jestem lvl 23, 4 lata temu straciłem miłość swojego życia. Zostawiła mnie dla jakiegoś łysego Sebiksa i zmieniła się w #s---------x (Sebiks zostawił ją po roku). Zbierałem się rok, może dwa po tym ale już się ostatecznie pozbierałem. Przez ten czas spotykałem się z różnymi różowymi paskami, ale żadnej nie potrafiłem pokochać. Co prawda same mi to ułatwiały, bo a to jedna była 10 lat starsza i jednak nie mogliśmy
Co te #rozowepaski to ja nawet nie. Miałem dwa bilety na koncert na sobotę. Niestety w piątek zostałem rzucony przez różowego po chyba dość udanym żarcie. Opisałem to o tutaj. Jako, że nie miałem z kim iść na ten koncert to poszedłem z koleżanką. Jak się okazało nie miała gdzie spać to ją po koncercie przenocowałem. ( ͡º͜ʖ͡º) Wszystko było spoko wieczora gdy nagle wpada były różowy (miała klucze)
co ony tam robiły :)