@klepa: można mieć uprzedzenia, ale tylko tamtędy przechodziłem a widziałem cztery osoby z flaszkami, śmierdziało od nich jak nie wiem, co chwile tylko słychać '#!$%@?, JA #!$%@?, #!$%@?'
@Dreszczyk: Gdzieś widziałem przemyślenie dotyczące psów, że dla nich podróż samochodem to przygoda niczym "Wehikuł czasu" dla nas. Bo pies nie rozumie, że to śmieszne "pomieszczenie" porusza się. Pies wchodzi do "przygodowozu", spędza w nim trochę czasu i nagle jest w innym miejscu.
@kompocki: Jakoś wątpie że pies nie rozumie że się porusza, zwłaszcza wystawiając pysk przez okno, obserwując otoczenie z jęzorem dyndającym mu w okolicach ogona.