Cześć, jako pisarz amator mam trochę pytań do narracji trzecioosobowej. Piszę dla rekreacji powieść fantasy, której język chcę archaizować.
- czy język narratora może być archaizowany, czy raczej powinien pozostać neutralny, literacki (a archaizacja powinna być tylko w dialogach)? - czy narrator trzecioosobowy gdy opowiada o konkretnej postaci (wątek danej postaci) może przyjmować częściowo jej sposób patrzenia na świat (np. bohater uważa coś za ekscytujące i narrator to przemyca, sam o tym
@Apaturia: Jeśli chodzi o archaizację, to ja poszedłem w gwarę podchalańską (oszczędnie i z głową), gdyż historycznie ona najmniej zmieniła się względem staropolskiego języka - porada nauczycielki polskiego. Dzięki za opinię! :)
@Abaddon_Profanator: Dziękuję. Ciągle mam wrażenie, że moja narracja jest zbyt płytka, bez polotu, stąd chciałem jakoś ją wzmocnić i po prostu próbowałem podpatrzeć, poprosić o jakąś radę. Z tą archaizacją podpytałem też paru osób i mają podobne odczucia. Archaizowany narrator był chociażby u Żeromskiego i nie przypadło mi to do gustu.
- czy język narratora może być archaizowany, czy raczej powinien pozostać neutralny, literacki (a archaizacja powinna być tylko w dialogach)?
- czy narrator trzecioosobowy gdy opowiada o konkretnej postaci (wątek danej postaci) może przyjmować częściowo jej sposób patrzenia na świat (np. bohater uważa coś za ekscytujące i narrator to przemyca, sam o tym