@Matres: Dobrze masz. Ja za dwie i pół godziny wstaję do pracy, wieczorem jestem umówiony z dziewczyną, a pić przestałem bo chodzę na siłownię i stwierdziłem że nic mi po nim. Czasem chciałbym być smutnym, biednym, bezrobotnym przegrywem.
@Matres Haha, mój też :D Jak miałam 12 lat, to w wakacje razem z kuzynką oglądałam jakąś głupią telenowelę i nauczyłam się jednego albo dwóch zdań. Jedno z nich to to, które Ci napisałam. Nie ma sensu, ale co tam ;)