Miruny, jestem w czarnej dupie takie mam wrażenie, kiedyś poznałem pewną kobietę, szybki i bardzo intensywny związek, zakochałem się po uszy, niestety się rozstaliśmy nie chce podawać powodu. Potem poznałem inną, potem kolejną z którą jestem już dłużej. Nie była to "miłość" od pierwszego wejrzenia. Dlaczego jestem w dupie? Bo ja chyba już nie potrafię kochać, a raczej pokochać kogoś innego, była wciąż do mnie wraca w myślach. Oszukuje
@Reaamu: To nie była pierwsza, nie żywię do niej urazy bo to temat złożony i ciężki, mam za to tak, że gdyby dziś napisała, że chce do mnie wrócić to bym do niej pobiegł.
Miruny, jestem w czarnej dupie takie mam wrażenie, kiedyś poznałem pewną kobietę, szybki i bardzo intensywny związek, zakochałem się po uszy, niestety się rozstaliśmy nie chce podawać powodu. Potem poznałem inną, potem kolejną z którą jestem już dłużej. Nie była to "miłość" od pierwszego wejrzenia. Dlaczego jestem w dupie?
Bo ja chyba już nie potrafię kochać, a raczej pokochać kogoś innego, była wciąż do mnie wraca w myślach.
Oszukuje