Prychłem srogo.
Co by nie mówić, mało kto potrafi tak finezyjnie #!$%@?ć, jak Coryllus. :-P
Pewien mój kolega, jeździł w latach osiemdziesiątych za granicę. W celach handlowych oczywiście, bo był handlowcem z urodzenia. Pan Bóg pokarał go na jakiś czas innym zawodem, ale on się z tego wykaraskał i uprawiał zawód handlowca dalej. Opowiadał mi kiedyś o swoim pobycie w Rumunii w tych pionierskich latach, kiedy tworzył się w Europie Środkowej dziki kapitalizm zamordowany potem przez Lewandowskiego i innych złodziei.
W tej Rumunii było tak; zajeżdżali zawsze na to samo pole namiotowe, nie znając rzecz jasna języka, w stopniu pozwalającym na jakiekolwiek konwersacje. Rumuni nie znali polskiego, ale nikt się tym przecież nie przejmował. Przychodził do nich zawsze pewien facet, czarny i groźny, który ciągnął za sobą chudą, wyraźnie młodszą dziewczynę w kusej kiecce.
Co by nie mówić, mało kto potrafi tak finezyjnie #!$%@?ć, jak Coryllus. :-P
Pewien mój kolega, jeździł w latach osiemdziesiątych za granicę. W celach handlowych oczywiście, bo był handlowcem z urodzenia. Pan Bóg pokarał go na jakiś czas innym zawodem, ale on się z tego wykaraskał i uprawiał zawód handlowca dalej. Opowiadał mi kiedyś o swoim pobycie w Rumunii w tych pionierskich latach, kiedy tworzył się w Europie Środkowej dziki kapitalizm zamordowany potem przez Lewandowskiego i innych złodziei.
W tej Rumunii było tak; zajeżdżali zawsze na to samo pole namiotowe, nie znając rzecz jasna języka, w stopniu pozwalającym na jakiekolwiek konwersacje. Rumuni nie znali polskiego, ale nikt się tym przecież nie przejmował. Przychodził do nich zawsze pewien facet, czarny i groźny, który ciągnął za sobą chudą, wyraźnie młodszą dziewczynę w kusej kiecce.








To chyba ta słynna lewicowa miłość i tolerancja xDDDDDD
Nie, nie dam linka, bo moje wyświetlenie to i tak dla nich za dużo ( ͡° ͜
źródło: comment_clP72WOnRDF5qERjWOipcNhDhecTKRjf.jpg
Pobierz