Śmieszy jak ludzie są zdziwieni protestującymi r0sjanami z Moskwy, Petersburga czy Nowosibirska. Przecież u ruskich struktura społeczeństwa jest całkiem podobna do polskiej. W dużych miastach ludzie, szczególnie młodzi, z dostępem do internetu, którzy wiedzą jak wygląda życie na zachodzie, chcą po prostu pracować, zakładać rodziny i po prostu w spokoju żyć, a na wsiach, gdzie ludzie biedują, pozostaje im tylko "wstawanie z kolan", modlenie do obrazków Stalina i wzdychanie "Za Sajuzu to

stanleymorison


