O kurde udało mi się wyciągnąć dziewczynę na spotkanie. Jestem obsrany na maxa, pewnie będzie kompromitacja i friendzone, ale spróbuję.
#przegryw #oswiadczenie #stulejacontent #tfwnogf
#przegryw #oswiadczenie #stulejacontent #tfwnogf
Rocznica
od 28.01.2024
Wykop.pl
Ech, mirki, nie spodziewam się że będziecie w stanie pomóc ale może chociaż wesprzecie miłym słowem (╯︵╰,)
Żeby się nie rozpisywać za bardzo, mam problem z tym że ludzie mnie nie lubią. Z każdej, ale to każdej grupy prędzej czy później wypadam, w mniejszym lub większym stopniu, do tego często znajdzie się ktoś kto weźmie mnie sobie na cel i jest dla mnie zwyczajnie chamski, wredny i uszczypliwy - z pełną aprobatą albo przynajmniej tolerancją grupy. Tak jest praktycznie od zawsze, podstawówka, gimnazjum, liceum, uczelnia, pierwsza praca, druga praca... Tak, też mnie to dziwi że dorośli ludzie tracą czas na takie dziecinady, naiwność kazała mi wierzyć że będzie lepiej, a jednak nie. Rozumiem że nie każdy mnie musi lubić, ale żeby siać plotki i nastawiać przeciwko mnie grupę?
Nie zauważam u siebie zarozumialstwa czy wredoty, owszem, mam podobno mało zachęcający wyraz twarzy i generalnie mało się odzywam, ale jak już z kimś rozmawiam to jest uśmiech, nie gadam tylko o sobie, niby jest ok. Ale wystarczy że do rozmowy dołączy trzecia osoba i już spadam na boczny tor. Przez to wszystko mam chyba małą fobię społeczną, teraz już boję się zagadywać ludzi bo wiem że albo wyśmieją mnie od razu, abo i tak prędzej i później się odsuną... Nie mam przyjaciół, nie mam znajomych, spędzam czas głównie w domu, bo nawet jak chcę gdzieś wyjść to nie mam z kim. Piszę przez anonimowe bo nawet na wypoku są ludzie którzy mnie nie lubią i nie przepuszczą żadnej okazji żeby mi dopiec...
Wiem że skoro schemat się powtarza to problem jest we mnie a nie w ludziach, ale naprawdę nie wiem co robię źle ( ͡° ʖ̯ ͡° ) Nie zależy mi na wielkim gronie znajomych i imprezach co tydzień, wystarczyłoby 2-3 przyjaciół no i móc od kogoś pożyczyć notatki jak się pochoruję, ale nie jest