W zeszłym miesiącu udało nam się przywieźć IGIEŁKĘ jedyną na allegro, prosto od doktora Niemca, który płakał jak sprzedawał, gonił za nami do granicy, a jeszcze 5 dni po sprzedaży dzwonił posłuchać jak silnik pracuje.
Auto jest już sprzedane.
Celem tego wpisu jest uświadomienie niektórym szukającym, że takie auta też istenieją
Pytanie do potencjalnych kupujących... ile zapłacicie za CORSĘ B z 1997 roku, która ma na blacie 55000 km, 1.4 benzyna AUTOMAT.
Ani grama rdzy, przebieg
Auto jest już sprzedane.
Celem tego wpisu jest uświadomienie niektórym szukającym, że takie auta też istenieją
Pytanie do potencjalnych kupujących... ile zapłacicie za CORSĘ B z 1997 roku, która ma na blacie 55000 km, 1.4 benzyna AUTOMAT.
Ani grama rdzy, przebieg




Klient potrzebuje samochód na już. Dostawczaka. Bez specjalnych wymagań, że tu ryska tam wgniotka - auto ma jeździć i zarabiać, ma być sprawne technicznie i się trzymać kupy itd.
Jest prośba o pomoc w oględzinach, w piątek podpisał jakąś umowę, w ciągu tygodnia musi podstawić samochód do dyspozycji.
Wchodzimy na allegro, zawężamy kryteria
No i trzeba sie liczyc ze ze 3tys akcyzy trzeba zaplacic.
Patrzac na ceny na mobile.de i allegro.pl to u nas te po dwadziesciakilka to te najtansze z niemiec po 15-16...
Chyba faktycznie jedyna opcja to kupic od jakiegos fanatyka z forum, albo zaplacic z 25 i miec fajny z niemiec.
To że auto na dzień dobry wyniesie Cię więcej niż kupiłbyś w kraju, może zaprocentować spokojnym i bezkosztowym użytkowaniem w przyszłości.