Dobrze, że takie przepisy się pojawiają. Nadal uważam jednak, że jeśli skład faktyczny jest taki sam w obu przypadkach, to informacja "nie zawiera konserwantów" na pierwszym pudełku wprowadza w błąd. Na drugim tej informacji już nie ma, więc coś się jednak zmieniło, czy nie? Nie można konsumentem manipulować w ten sposób.
Nadal uważam jednak, że jeśli skład faktyczny jest taki sam w obu przypadkach, to informacja "nie zawiera konserwantów" na pierwszym pudełku wprowadza w błąd. Na drugim tej informacji już nie ma, więc coś się jednak zmieniło, czy nie? Nie można konsumentem manipulować w ten sposób.