Młodociany przestępca (czyt. zły dres) wyjmuje nóż w celu dokonania rabunku... Napadnięty atakuje go swoim pistoletem na wodę. To nie żarty, zobacz sam.
Coś mi się wydaje że to jednak jest żart. Wyjątkowo mi to wygląda na ustawione. Nie wiem dlaczego ale ich mowa ciała jest jakaś taka sztuczna. Ja byłam w takiej sytuacji (bez moczenia się ) i widziałam parę napadów (uroki mieszkania koło Pruszkowa) i to trochę inaczej wygląda.
Możliwe. Jeśli to jednak nie jest żart, to pomyśl jaki pojemny pęcherz musiał mieć ten koleś! Biedny musiał trzymać, pewnie do domu się śpieszył, a tutaj napad.
Komentarze (3)
najlepsze