@elsaha: przypomnialo mi sie poprzednie miasto, w ktorym mieszkalam. tylko 7 km do wypasionego jeziora. a noca w ciemnosciach uciekalismy kiedys przed dzika swinia, bo ponoc ktos ja tam gdzies uslyszal. az sie kurzylo, a akurat na nozkach przymaszerowalismy na golca poplywac, a nie jak zawsze-rowerkiem