Wróciłem do domu. Zwierzaki po pierwszym wspólnie spędzonym dniu "samemu" są całe i zdrowe więc moje obawy były nieuzasadnione.
Martwi mnie jednak coś innego. Jestem w domu od ponad 20 minut i jeszcze nigdy (dopóki miałem tylko psa) nie musiałem żadnemu zwierzakowi poświęcać tyle czasu na "przywitanie". Kot chodzi i mruczy, głową zachacza o moją rękę żeby go głaskać a pies siedzi mi na kolanach i muszę go drapać drugą ręką.

Oba
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sukces! Kot zrobił kupę i siku do kuwety w łazience i zakopał, mam nadzieję, że zapamięta że tam się to robi :)
Przy okazji - ociera się o psa i jakby go "toleruje".
#xsqrmakota #kot #koty
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach