W drodze do pracy gość jadący przede mną przejechał kota.

W sumie to wgle nie szkoda debila. Wybiegł mu przed koła tuż przed nim, gosc jeszcze próbował go jakoś minąć i wyjechał na środek drogi no ale koty to podzwierzeta.

Fart że nikt z naprzeciwka nie jechał bo by ziomek zaliczył dzwona.

#truestory #koty #psymasterrace
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach