#oscary nadrobią statystyki w #maratonfilmowy :)

41 488 - 5 = 41 483

1. American Hustle - 7/10

Świetny klimat i bardzo fajna muzyka, ale fabularnie trochę mnie rozczarował. Ogólnie oprawa filmu daję radę, treść nieco mniej. Amy Adams tak bardzo >>>>> Jennifer Lawrence.

2. Ona - 7/10

Trochę smutna historia o samotności i poszukiwaniu kogoś, kto nas zrozumie. Taki niecodzienny, nieco futurystyczny romans. Phoenix trochę jak taki bordowy Janusz.

3. Blue
Troszkę się nazbierało przez tą świąteczną przerwę:

41 346 - 5 = 41 341

Hobbit: Pustkowie Smauga - 7/10; niestety momentami się dłużył i miał kilka niepotrzebnych scen, wątek z Legolasem całkiem niepotrzebny. Nie wiem, czy to kwestia mojej percepcji, ale źle mi się oglądało bardzo szybkie sceny akcji (nie mogłam się połapać kto jest kim).

Kapitan Phillips - 7/10; przez większość trwania filmu miała być 6-stka, ale Tom Hanks w ostatniej
@pauleene: pamiętam, że po obejrzeniu Holy Motors miałem mnóstwo przemyśleń i ogólnie strasznie mi się ten film podobał, oglądając go byłem szczerze zafascynowany, sam nie wiem czemu. A wracając do tych przemyśleń, to gdzieś tam je spisałem i później do nich wróciłem, że niby scena ta miała symbolizować to, a tamta tamto, i z perspektywy czasu wydały mi się, te moja przemyślenia, trochę śmieszne. Ale celna uwaga z tym, że "było
Dołączę się do #maratonfilmowy :-)

41 977 - 1 = 41 976

"Igrzyska Śmierci: W pierścieniu ognia" 7/10

Dynamiczne, akcja wartka, efekty specjalne nie wydają się sztuczne. Część przyjemności z oglądania odbiera mi fakt, że czytałam trylogię, ale z drugiej strony - bez znajomości książki mogłabym nie zrozumieć niektórych wątków, które dla potrzeb filmu są nieco spłycone. Po za tym wcale się nie dłuży jak na film trwający 2,5h (choć przed seansem