W-----a mnie to, ze dzieci obcokrajowcow albo pochodzace z wielojezycznych rodzin moga brac udzial w olimpiadach jezykowych. W jaki sposob dziecko polskich rodzicow moze rywalizowac w olimpiadzie j. niemieckiego z dzieckiem Polki i Niemca, ktore od malego rozmawialo po niemiecku z ojcem i jego rodzina, i czesto jezdzilo tam na wakacje?
To mnie strasznie w-----a...

#jezykiobce #olimpiadaniemieckiego #niemiecki #szkola #olimpiadaprzedmiotowa
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Można było też z dzieckiem po niemiecku gadać w domu? Można.
Tamte dziecko też od małego się uczyło dwóch języków mimo wszystko.
A to że ktoś w domu przyłożył do tego rękę to chwała mu za to.

PS. A dzieci chemiczki nie powinny brać udziału w olimpiadach z chemii, bo matka im od małego wkładała formułki do głowy, a na ścianach zamiast tapet miały wzory chemiczne ( ͡º ͜ʖ͡
  • Odpowiedz