#ukraina #wojna #pomoc #krakow #fundacjauwork
Przez 5 dni w fundacji nie mieliśmy jedzenia do wydawania.
Przyjechało wczoraj 2 Św. Mikołajów z USA (Los Angeles) (chyba chińskiego pochodzenia) i zafundowało trochę jedzenia.
Starczy
Przez 5 dni w fundacji nie mieliśmy jedzenia do wydawania.
Przyjechało wczoraj 2 Św. Mikołajów z USA (Los Angeles) (chyba chińskiego pochodzenia) i zafundowało trochę jedzenia.
Starczy


Dziś widziałem zdjęcia z Mikołajewa (ukr. Миколаїв, Mykołajiw; ros. Николаев, Nikołajew)
z paczkami od nas, które dotarły tam do chłopaków na front i szpitala.
Jedzenie z Krakowa, śpiwory, karmiaty, leki, stazy, kamizelki dla ratowników...
W drodze transport trafił na ostrzał ruskich, ale dotarli cało.
Dla takich obrazków chce się dalej wciąż pomagać.
Jak jesteś w Krakowie to możesz podejść do Fundacji i pokażemy ci na żywo ( ͡° ͜ʖ ͡°)