Czy tylko ja podzielam ten pogląd, że #trance mainstreamowy #dnb i #gabber od kilku ładnych lat stoją w miejscu i że 80% kawałków brzmi tak samo? Wszystko jest takie przewidywalne, nudne, oklepane, jakby robione pod jakiś wzór. Zero kreatywności. Ludzie wyrabiają sobie markę pod swoimi aliasami/nazwiskami i trzepią kasę, nie ważne czy wydadzą gówno czy coś, co warto posłuchać. Wszystkie wytwórnie zaś ustalają trendy i to
@nomoreregrets: Jeśli chodzi o dnb, to od czasu kiedy kilka lat temu wybił się dubstep, dnb się zmieniło pod jego wpływem - najpopularniejsze niestety są typowe UKF-owe dramy (nie mówię, że wszystko złe, ale większość brzmi tak samo). Mamy też drugi popularny trend - w stylu Dub Phizix "Marka", nie wiem jak on się nazywa, ale jest takich klimatów coraz więcej. Jakaś powtarzalność i podobieństwo są nieuniknione, niemniej jednak wychodzi
  • Odpowiedz
@Ilovestripes: Ekhm... ( ͡° ͜ʖ ͡°) miałem z nimi dużo przygód, miałem przyjaciółkę (która mieszka/mieszkała na Niebuszewie) której całe życie opierało się na kotach i wystawach kociarzy (rok temu się o nie pokłóciliśmy, bo to jej gadanie zahaczało o fanatyzm, dodatkowo kasa szła na koty a nie na potrzebniejsze rzeczy) no i miałem też kotkę, wyjątkowo wredną - nie dawała się pogłaskać, nigdy nie miałem jej
  • Odpowiedz