podoba mi się ten ostatni tydzień, bo myślałem że już nic mnie nie zaskoczy, niczego nowego się o ludziach nie dowiem. no i żałowałem, że nie zobaczę brutalnego zderzenia Martyny z realnym światem. ona tak pazernie i chorobliwie, nakręciła się na tę swoją wielką karierę, że aż mnie to zaciekawiło:) a tu proszę, wystarczyło parę info z zewnątrz, kilka nowych spojrzeń z boku i zjazd gotowy. po koszmarnych snach ostatniej nocy, bańka
@ekranzbratkiem właśnie nie mam, nie czytałam i nie słyszałam nic także nie mam jak się ustosunkować :] mądrą i ciężką literaturę czytywalam w liceum, na studiach. teraz kryminał i fantasy/sci-fi xd
Nie macie wrażenia, że Martynę tak niemiłosiernie wkurza widok Ewy i Kamila nie dlatego, że jest zazdrosna, ale dlatego, że zaczyna kminić? Może tak jak Mateusz myśli, że miłość bardzo dobrze się sprzedaje i przez to Kamil zwiększa swoje szanse na wygraną? Wczesniej nie miała problemu z ich związkiem, dopiero teraz, w ostatnim, finałowym tygodniu strzela ją szlag.
#bigbrother
Nie ma #!$%@?, w kolejnej edycji Big Brother'a to Kamil Lemieszewski powinien być Wielkim Bratem i oprócz tylko samego udzielania głosu, powinien mieć pełne prawo do współtworzenia (z przeważającym głosem) formuły programu, wymyślania scenariuszy, zadań itp. Nie byłoby nudy, lecz mnóstwo śmiechu i zabawy. Zadania z pewnością byłyby z "jajem", ale też na pewno zawierały jakieś wartości edukacyjne, rozwijające i jakiś morał, bo taki właśnie jest James... Kamil, który bawi się, ale
@Sayten: Pamiętam jak mówił że w tej edycji własnie zgłosił się do castingu na Wielkiego Brata, ja się cieszę w sumie że nic z tego nie wyszło, ponieważ możemy go oglądać teraz.Mam nadzieję że po programie propozycje posypią mu się jak z rękawa i zostanie na stałe w Polsce.