Wchodzi facet do sklepu spożywczego.
Ekspedientka mówi:
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc? Co chciałby Pan kupić?
- Spodnie - krzyczy facet.
- Ale u nas nie ma takich rzeczy, to jest sklep spożywczy.
- Spodnie - krzyczy głośniej.
- My tu sprzedajemy jaka, mleko. Odzież może Pan kupić za rogiem.
- Spodnie - wrzasnął facet.
Ekspedienta poszła sprawdzić na zapleczu, żeby mieć już z głowy klienta.
Wraca z pustymi rękoma,
Ekspedientka mówi:
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc? Co chciałby Pan kupić?
- Spodnie - krzyczy facet.
- Ale u nas nie ma takich rzeczy, to jest sklep spożywczy.
- Spodnie - krzyczy głośniej.
- My tu sprzedajemy jaka, mleko. Odzież może Pan kupić za rogiem.
- Spodnie - wrzasnął facet.
Ekspedienta poszła sprawdzić na zapleczu, żeby mieć już z głowy klienta.
Wraca z pustymi rękoma,
- zdebel
- Carotas
- mandrake13
- anonim1133
- konto usunięte
- +294 innych


matki?1?!?!