tak czytam o tych biednych górnikach, w trudzie i znoju wyrywających Ziemi jej skarby i nachodzi mnie następująca refleksja:
-w grudniu 2014 roku oficjalnie przepracowałem niespełna 340 godzin;
-w związku z pracą, nie było mnie w domu podczas 3 z ostatnich 5 Wigilii, tylu samo Sylwestrów i 2 z 5 Wielkanocy, o ślubach znajomych nawet nie mówię - cudem udało się być na weselu najlepszego przyjaciela;
-ładunki, z którymi na co dzień mam do czynienia, są jednocześnie łatwopalne, wybuchowe, toksyczne, rakotwórcze, mutagenne, duszące i mogą powodować odmrożenia;
-rejon świata, do którego właśnie zmierzam, jest jednocześnie zagrożony piractwem morskim, terroryzmem, ekstremizmem islamskim, epidemią wirusa ebola, HIV, malarii i innych chorób tropikalnych;
-po pracy nie mogę wypić piwa, bo za każde wydarzenie w jakikolwiek sposób związane z alkoholem grozi mi dyscyplinarka;
-w grudniu 2014 roku oficjalnie przepracowałem niespełna 340 godzin;
-w związku z pracą, nie było mnie w domu podczas 3 z ostatnich 5 Wigilii, tylu samo Sylwestrów i 2 z 5 Wielkanocy, o ślubach znajomych nawet nie mówię - cudem udało się być na weselu najlepszego przyjaciela;
-ładunki, z którymi na co dzień mam do czynienia, są jednocześnie łatwopalne, wybuchowe, toksyczne, rakotwórcze, mutagenne, duszące i mogą powodować odmrożenia;
-rejon świata, do którego właśnie zmierzam, jest jednocześnie zagrożony piractwem morskim, terroryzmem, ekstremizmem islamskim, epidemią wirusa ebola, HIV, malarii i innych chorób tropikalnych;
-po pracy nie mogę wypić piwa, bo za każde wydarzenie w jakikolwiek sposób związane z alkoholem grozi mi dyscyplinarka;



źródło: comment_0vwGL4Zi9spfudQkiYj3uvYCQ0TMge7g.jpg
Pobierzźródło: comment_WnTjpuXKJySDgWdsptXBEMPvEIjiFjnX.jpg
Pobierz