@Kic3k: Czy ja wiem... Czym sobie taki uczestnik biegu na to zasłużył? Przyszedł jak każda inna osoba do restauracji, po czym odbił się od drzwi słysząc takie marne wytłumaczenie. Klient to klient, a wylewanie złości pt. "bo ulice były zamknięte" powinno zostać odłożenie przez wspomnianego szefa kuchni na bok. Polecam przeczytać też odpowiedź restauracji w komentarzu. Pozdrawiam :)
W ramach protestu przeciwko organizacji biegów, nie obsłużyli głodnych biegaczy

Popularna krakowska restauracja daje przykład jak złośliwość przeradza się w bardzo słaby PR: Jak stracić wiernego klienta na zawsze? Spytajcie w AkitaRamen – gdzie dzisiaj doświadczyliśmy sytuacji braku jakiejkolwiek kultury i profesjonalizmu. Ale od początku! Razem z mężem i szwagierką...
z- 8
- #
- #
- #
- #
- #