@rzep: Jezeli ktos podejdzie i mnie pobije a ja w trakcie tego wyciagne noz i go dzgne w noge to? No lepiej miec nadzieje ze nie trafnie w zadna arterie wtedy tylko rente bede mu placil do konca jego zycia, bo zlodziej jako fach nie legalny ponizej 10k miesiecznie(powyzej to poseł) nie ma uregulowanego statusu ryzyka zawodowegoXD
@rzep: serio? i nie sa przekoroczne granice obrony koniecznej, z tytulu ze ja noz a on mnie butami? Oczywiscie nie beierzemy pod uwage ze ja znam kung fu bo jakbym go pobil bez broni i znal kung fu a on by nie znal to tez przekorczylem obrone konieczna(glosna sprawa polskiego mistrza karate ktory zaatakowany na stacji beznynowej kopnal napatnika a ten upadajac zawadzil glowa o kraweznik, karateka skazany)
@rzep: Ja tam wiem czy mity, nie pamietam nazwiska, artykul czytalem na wp, koles jakis mistrz juniorow zaatakowany na stacji benzynowej kopnal napastnika z polprzysiadu w brode, napastnik sila ciosu zostal uniesiony w powietrze i upadajac rozbil glowe o kraweznik, nawet jakby przezyl mialby uszkodzony kregoslup. Sad uznal ze przekroczono granice obrony koniecznej bo karateka nie musial uzyc tej techniki, biegly potwierdzil ze jest to trudna technika, ktorej opanowanie jest trudne
@rzep: No patrz to jednak moglem grzyba rzucic rowerem jak mnie uderzyl z piesci w twarz, no w sumie to nie bardzo uderzyl bo puscilem go bokiem ale walnac roerem moglemXD Dzieki za info zmieniles mojezycie na lepszeXD