#anonimowemirkowyznania Nie wiem w sumie po co o tym piszę, ale czuję, że muszę się tym podzielić z innymi. Być może znajdą się inne osoby podobne do mnie. Na codzień jestem hetero facetem, którego inne chłopy w ogóle nie pociągają. Kocham piękne kobiety i chciałbym w przyszłości zbudować z którąś rodzinę. Jest jednak pewna rzecz, która niejako mnie zmienia. Bardzo podniecają mnie damskie ubrania. Kocham w samotności założyć damską bieliznę, a do tego inne typowo damskie części garderoby: spódnicę, sukienkę, krótki top, a nawet jakiś bodystocking czy seksowne przebranie np. uczennicy (generalnie im bardziej slutty, tym bardziej mnie podnieca). To uczucie jest dla mnie nie do opisania i daje mi niesamowitego kopa dopaminowego. W tym momencie lubię także poeksperymentować z różnymi zabawkami (chastity, s-x machine i inne, które dla osób obeznanych z tematem #crossdressing myślę, że nie są obce). Potrafię włączyć sobie film z jakąś kompilacją #shemale i marzyć o byciu pasywnym. Kiedy jestem przebrany i podniecony byłbym w stanie nawet stać się pasywny w realu. Lubię mówić do siebie i czuć się wtedy jak tania dzi*%$. Kiedy jednak osiągnę szczyt przyjemności, pojawia się uczucie, że muszę to z siebie zdjąć. Nieraz próbowałem z tym skończyć, wyrzucałem wszystkie rzeczy, lecz po jakimś czasie chęć wracała i musiałem kupować wszystko od nowa. Trochę o tym czytałem na zagranicznych stronach i forach, lecz polskojęzyczny internet milczy na ten temat. Nie wiem jak mam zakończyć ten wpis, ale być może są osoby, które czują się podobnie jak ja. Pozdrawiam cieplutko! #crossdresser #ladnetranski #teczowepaski #femboy
ElfickiŻul: Yyyy i czym tu się przejmować ? Jak tylko nie biegasz z fiutem na wierzchu ,nie gwałcisz anie nie zabierasz się za dzieci to nie ma się czym przejmować. Miłej zabawy !( ͡°͜ʖ͡°)
Nie wiem w sumie po co o tym piszę, ale czuję, że muszę się tym podzielić z innymi. Być może znajdą się inne osoby podobne do mnie. Na codzień jestem hetero facetem, którego inne chłopy w ogóle nie pociągają. Kocham piękne kobiety i chciałbym w przyszłości zbudować z którąś rodzinę. Jest jednak pewna rzecz, która niejako mnie zmienia. Bardzo podniecają mnie damskie ubrania. Kocham w samotności założyć damską bieliznę, a do tego inne typowo damskie części garderoby: spódnicę, sukienkę, krótki top, a nawet jakiś bodystocking czy seksowne przebranie np. uczennicy (generalnie im bardziej slutty, tym bardziej mnie podnieca). To uczucie jest dla mnie nie do opisania i daje mi niesamowitego kopa dopaminowego. W tym momencie lubię także poeksperymentować z różnymi zabawkami (chastity, s-x machine i inne, które dla osób obeznanych z tematem #crossdressing myślę, że nie są obce). Potrafię włączyć sobie film z jakąś kompilacją #shemale i marzyć o byciu pasywnym. Kiedy jestem przebrany i podniecony byłbym w stanie nawet stać się pasywny w realu. Lubię mówić do siebie i czuć się wtedy jak tania dzi*%$. Kiedy jednak osiągnę szczyt przyjemności, pojawia się uczucie, że muszę to z siebie zdjąć. Nieraz próbowałem z tym skończyć, wyrzucałem wszystkie rzeczy, lecz po jakimś czasie chęć wracała i musiałem kupować wszystko od nowa. Trochę o tym czytałem na zagranicznych stronach i forach, lecz polskojęzyczny internet milczy na ten temat. Nie wiem jak mam zakończyć ten wpis, ale być może są osoby, które czują się podobnie jak ja. Pozdrawiam cieplutko!
#crossdresser #ladnetranski #teczowepaski #femboy
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Zaakceptował: sokytsinolop