Ktoś dziś jeszcze kupuje gry w dniu premiery? Średni wydatek ćwierć tysiąca złotych + dymanie przez producentów i nadal ktoś jednak czuje nieodpartą potrzebę... Ta praktyka developerów nie ma najmniejszego znaczenia dla rozsądnego człowieka, który poczeka na normalną cenę i łatki.
Ta praktyka developerów nie ma najmniejszego znaczenia dla rozsądnego człowieka, który poczeka na normalną cenę i łatki.