Ok, czas opisać, tak jak obiecałem dzisiejszy dzień... Pisząc otwarty list do administracji najwidoczniej wywołałem wilka... a właściwie to Karakana z lasu. Może nie będzie to tak zabawne jak poprzednio, ale nawet mi ciężko się z tego teraz śmiać...
Do dziś pomimo różnego rodzaju docinek od innych myślałem, że przygoda z tagiem #kararandkuje jest zakończona... do dnia dzisiejszego.
Wyszedłem z domu trochę wcześniej, żeby wraz z @BDJQP [Dalej zwanym Pszemkiem albo
źródło: comment_xaTeI49uHJBXeycwkBlzTVeuzcyMLknW.jpg
Pobierz